Akurat to było moim najmniejszym problemem mogę nie mieć postawy rycerskiej jest mi ona naprawdę obojętna dla mnie najważniejsze jest to abyśmy byli razem kocham go i dla mnie tylko to ma znaczenie, i choć on uważa, że jestem idealny i zasługuje na kogoś innego nie zgodziłbym się z nim, mając wiele wad i sytuacji które kiedyś bardzo mnie zmieniły, bardzo poniżyły, ale i nauczyły życia, które stało się zupełnie inne.
– Nie interesuje mnie postawa rycerska interesuje mnie to abyśmy byli razem i, mimo że twoje zachowanie jest takie, jakie jest akceptuję je w całości, bo gdyby tak nie było nigdy nie wziąłbym z tobą ślubu, za bardzo zwracasz uwagę na sprawy, które w tej chwili nie mają najmniejszego znaczenia, zmiany i pewne zachowania da się wypracować poćwiczymy razem i przejdziemy przez to razem ja ci pomogę przez to wszystko przejść, nie rodzimy się z pewnymi zachowaniami, wypracowujemy je z powodu tego, jak wyglądało nasze życie. Twoja babcia nie nauczyła cię, co to znaczy kochać, co to znaczy nie czuć zazdrości i ufać innym ludziom, nauczyła cię wielu rzeczy, ale nie tych pozytywnych i dlatego od teraz ja zajmę się uczeniem cię tych pozytywnych zachowań, abyś mi ufał, abyś nie czuł nadmiernej zazdrości i rozumiał, dlaczego tak jest, dlaczego tak się czujesz i co zmienia się w twoim życiu z powodu pewnych zachowań – To prawda podchodziłem do wszystkiego, może odrobinie zbyt entuzjastycznie podchodziłem do całej tej sprawy, ale wierzyłem w swoje możliwości i wierzyłem w niego wiedząc, że jest w stanie nauczyć się pewnych rzeczy, które wspólnie wypracujemy.
– Jesteś trochę zbyt naiwny, uważając, że to wszystko jest takie proste pewnych rzeczy po prostu nie da się już zmienić i ja jestem tego dobrym przykładem, dlatego Wciąż uważam, że powinieneś tu zostać, a w tym czasie ja wrócę do rezydencji i zajmę się dokumentami tak będzie po prostu lepiej – Oczywiście jak zwykle zbyt negatywne podejście do całej sprawy cały on mam nadzieję, że uda mi się w końcu to u niego wypracować.
– Może i jestem naiwnym, ale wierzę w twoje umiejętności i w twoje dobro, które jest ukryte w sercu wierzę, że jesteś w stanie wypracować pewne zachowania, stając się zdecydowanie mniej zazdrosnym, bardzo chciałbym, abyś zrozumiał, że kocham tylko ciebie, bo gdyby tak nie było, nie bylibyśmy tu razem i naprawdę nie mam pojęcia co jeszcze mam zrobić lub ci powiedzieć, abyś mi w to uwierzył – Przez cały czas mówiłem, patrząc w jego oczy, nie wstydząc się tego, co mówię i tego, co czuję, mając nadzieję, że i on w końcu to zrozumie.
Daisuke odwrócił wzrok, musząc zrozumieć to, co do niego mówią i może przetrawić całą tę sytuację. Mam tylko nadzieję, że to, co mu powiedziałem dotrze do niego i przestanie zachowywać się tak jak się zachowuje, a jeśli nie, będę robił wszystko, aby w końcu to zrozumiał.
– Nie pakuj się wciąż przecież musimy zobaczyć festyn lampionów nie chcę tego ominąć i wiem doskonale, że ty też tego nie chcesz, a bardzo chciałbym spędzić ten festyn razem z tobą – Dodałem, całując jego usta, które tak bardzo kochałem.
<Paniczu? C:>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz