sobota, 8 listopada 2025

Elian Korvell


Stanowisko: Łowca wampirów
Login: Emazra
Imię i nazwisko: Elian Korvell
Przydomek: Najczęściej inni nawiązują do jego koloru włosów bądź pochodzenia, i nie są to miłe przydomki
Pochodzenie: Urodził się na ulicy
Płeć: Mężczyzna
Orientacja: Ciężko mu stwierdzić, na razie jeszcze go nikt na tyle nie zainteresował
Wiek: 23 lata
Cechy zewnętrzne: Elian jest młody i jeszcze młodziej wygląda. Jest to wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna, z ostrymi rysami twarzy. Jak na mężczyznę ma długie, rude włosy, które zazwyczaj zaczesuje do tyłu, a przez prawe, błękitne oko przebiega blizna, której to nabawił się podczas wykonywania jednego z kontraktów. Często widać na nim srebrną biżuterię, czy to w uszach, czy na palcach. 
Umiejętności: Dzięki latom treningu jego refleks jest znacznie lepszy niż u przeciętnego człowieka, nie dorównuje wampirowi, ale potrafi „czytać” ruch przeciwnika i przewidywać jego następny atak na podstawie mikrogestów. Specjalizuje się w walce bronią białą, bazując bardziej na swojej zręczności niż sile. Zna punkty anatomiczne wampirów – wie, gdzie uderzyć, żeby osłabić, a nie zabić od razu. Lata spędzone na polowaniach sprawiły, że ma prawie nadludzki instynkt – potrafi rozpoznać zapach krwi, usłyszeć ruch w ciemności, odróżnić magię od zwykłego chłodu; nie jest to dar magiczny, lecz efekt wieloletniego przystosowania – ciało reaguje zanim zdąży pomyśleć. Trening w ośrodkach lub samotna praktyka nauczyły go działać mimo ran, a jego ciało szybciej się regeneruje, dzięki specjalnym eliksirom lub dyscyplinie oddechu. Potrafi utrzymać świadomość nawet przy utracie dużej ilości krwi – co w walce z wampirem może uratować życie.
Charakter: Na pierwszy rzut oka Elian wydaje się uosobieniem chłodu i wyrachowania. Mówi mało, działa szybko, nie tłumaczy się nikomu. Nie wdaje się w zbędne rozmowy, nie jest ciekawski, interesują go tylko konkrety i on sam. Kiedy patrzy, nie widać w nim gniewu, tylko kalkulację. Jego twarz rzadko zdradza cokolwiek, nawet satysfakcję z dobrze wykonanego zlecenia. Elian wierzy, że świat to rynek, a ludzkie życie ma wartość dopiero wtedy, gdy ktoś jest gotów za nie zapłacić.
W głębi duszy to tylko sposób, by nie czuć bezsilności, którą poznał w dzieciństwie. Nie gromadzi bogactwa dla próżności – zbiera pieniądze, bo pieniądze oznaczają bezpieczeństwo, a bezpieczeństwo to luksus, którego nigdy nie miał.
Pierwsze, co od razu można w nim zauważyć, to sarkazm. Jest to to jego sposób na przetrwanie — śmieje się z potworów, z magii, z bogów i z siebie samego. Nie wierzy w patos, unika powagi, bo każda chwila śmiertelnej powagi przypominałaby mu, jak bardzo jest samotny i zepsuty. Potrafi kpić nawet w obliczu śmierci.
Pod tą warstwą cynizmu i chłodu Elian ma w sobie niewygodną, cichą empatię, której się wstydzi. Nie pokazuje jej nikomu, bo w jego świecie dobro jest słabością, a słabości się wykorzystuje.
Ale w momentach, gdy nikt nie patrzy, robi rzeczy, które go zdradzają: pomaga wiejskim rodzinom z dala od miast, nie przyjmując zapłaty, odkłada część zarobku w fundusz dla dzieci z dzielnic nędzy – pod fałszywym nazwiskiem, ma słabość do bezdomnych zwierząt. Nie uważa siebie jednak za dobrego człowieka, w końcu gdyby był, nie miałby na swoim sumieniu niewinnej osoby. Elian ma w sobie głębokie zmęczenie – jakby każda noc, w której przeżył, była winą wobec tych, którzy nie przeżyli. Nie mówi o przeszłości, ale w jego spojrzeniu widać, że coś w nim pękło dawno temu. nie wierzy w bogów, prawa ani zakony. Wierzy w równowagę – że świat nie potrzebuje zbawców, tylko ludzi, którzy utrzymają go w stanie znośnego chaosu. Dlatego nie działa z nienawiści, nie zabija dla przyjemności, nie walczy dla idei. Walczy, bo ktoś musi to robić, a on robi to lepiej niż większość.
Historia: Nie pamiętał ojca. Nie pamiętał nawet jego imienia.
Matka mówiła czasem, że był żołnierzem, innym razem – że włóczęgą. W rzeczywistości nikt nie wiedział, kim był człowiek, który zostawił ją z dzieckiem w świecie, gdzie każda moneta była ważniejsza od imienia. Wszystko, co Elian wiedział o ojcu, to że nie wrócił. Elian wychował się w dolnych dzielnicach Vareen, miasta zbudowanego na ruinach dawnej potęgi magicznej. Dorastał w cieniu, w brudzie, w towarzystwie głodu i zimna.  Matka próbowała utrzymać go przy życiu tak długo, jak mogła. Z początku pracowała jako praczka i zbierała odpadki z targów. Potem, gdy choroba zabrała jej siłę, zaczęła pracować w domu publicznym przy ulicy Lśniących Bram — miejscu, które nazwę miało po ironii, nie po blasku. Elian wiedział, co to za praca, choć nikt mu nie tłumaczył. Słyszał szepty, widział spojrzenia innych dzieci. Nie wstydził się jej — tylko świata, który zmuszał ludzi do takich wyborów. 
Swoją jedyną rodzinę stracił dokładnie w dniu dziesiątych urodzin; jego matka została zamordowana przez swojego klienta, pijanego arystokratę, a jej śmiercią nikt się nie przejął. Po tym wydarzeniu Elian przez lata błąkał się po dolnym Vareen, ucząc się życia. Zaczynał od żebrania i kradzieży, a dzięki małemu łutowi szczęścia znalazł kogoś, kto pokazał mu inną drogę.
Rodzina: Nie ma już nikogo bliskiego na tym świecie.
Relacje: Nie utrzymuje żadnych relacji.
Zauroczenie: Nigdy nie zwracał uwagi na inne osoby w ten sposób.
Partner/ka: Brak, i nie zapowiada, by się to zmieniło.
Inne informacje: Nigdy nie pił i nie zamierza pić alkoholu, ma do niego wstręt. | Nie obchodzi urodzin. | Jego największym marzeniem jest to, by na starość zasiąść w domku na wsi. Wie jednak, że to nigdy nie nastąpi i prędzej czy później skończy w bezimiennym grobie. | Bardzo lubi psy. |
Zdjęcia dodatkowe: 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz